sobota, 25 stycznia 2014

Mroczna Bohaterka. Kolacja z Wampirem.

Witajcie.
To znowu ja, przybywam do Was z moja pierwsza recenzją. Jak już wspomniałam we wcześniejszym poście recenzja będzie książki pt.: Mroczna Bohaterka, kolacja z wampirem. Przyznam się Wam, że czytałam wiele recenzji żeby mieć jakieś porównanie, ale postanowiłam pisać po swojemu, nie trzymając się jakiś tam reguł. Ok no to zaczynamy.
____________________________________________
Najpierw powiem Wam jak się na nią natknęłam, a otóż byłam w odwiedzinach u mojej siostry która też uwielbia czytać książki i rozmawiałyśmy o tym, że już dawno nie czytałyśmy żadnej książki która pochłonie nas bez opamiętania po czym ona właśnie zaczęła opowiadać o tej książce że jest ona, że podobno jest na wzór ‘Zmierzchu’ Stephenie Meyer , ale że ostrzejsza. Wiec to mnie zaciekawiło i postanowiłam ją zakupić. Jednak zasiadłam to niej dopiero teraz ponieważ byłam w trakcie czytania bodajże Greya.
Teraz kilka słów o autorce, Abigail Gibbs która jest brytyjska studentka literatury na Oxfordzie. Na początku Mroczną Bohaterkę publikowała w Internecie pod pseudonimem Cansel2.  Ma 19 lat, powieść zaczęła pisać w wieku bodajże 15 lat, ale nie jestem pewna. Najśmieszniejsze jest to, że autorka jest od 6 roku życia, wegetarianką a napisała naprawdę krwawą książkę ponieważ w niektórych momentach czytając sceny grozy dostaje gęsiej skórki. I tak po 3 latach bycia internetową gwiazda dziewczyna postanowiła wydać książkę, która stałą się wielkim hitem w Wielkiej Brytani czy też w Ameryce.
Przejdźmy teraz do sedna sprawy, a mianowicie o czym jest książka. Tak wiec jak już sam tytuł nosi, powieść jest o wampirach, dokładniej o wampirze królewskiego rodu. Drugą główna bohaterka jest śmiertelna 17 letnia dziewczyna o fiołkowych oczach, Violet Lee która znalazła się w nieodpowiednim miejscu, o nieodpowiedniej godzinie. Książka rozpoczyna się tym, że nasza Violet bardzo późnym wieczorem czeka na swoja przyjaciółkę Ruby na Trafalgar Square, która poszła gdzieś z nowo poznanym chłopakiem z imprezy. Kiedy już Violet miała iść do domu coś przykuło jej uwagę, a podświadomość kazała się jej ukryć. Po dłuższym czasie ukazały się jej sylwetki mężczyzn, po chwili dziewczyna była świadkiem licznych morderstw. Tam również poznaje Kaspara Varna, pojmuje ja i wywozi do swojej posiadłości, gdzie ma zostać tam na zawsze lub dobrowolnie stać się wampirem.
Dużo momentów kojarzyło mi się ze Zmierzchem np. posiadłość, granice czy tez spotkanie na polanie. Ale podobno to miała być odpowiedz na tą książkę. Jestem pełna podziwu dla autorki która w tak młodym wieku potrafiła napisać naprawdę fajną książkę. Przyjemnie się ja czyta oczywiście pomijając drastyczne wątki, ale nie wyobrażam sobie by ta powieść mogłaby być delikatniejsza. Denerwowały mnie przekleństwa, ale da się przeżyć.
Nie będę oceniała w skali od 1 do 10, ponieważ to nie ma sensu. Książka jest naprawdę fajna i godna polecenia. Nie mogę się doczekać kolejnego tomu, jednak nie wiem ile ma ich być.

Zapraszam na facebookowego funpage:

Facebook, mroczna bohaterka

To tyle na dzisiaj.

Mam nadzieje, że znośnie mi to wyszło. ;)